Wrześniowy piknik za nami, ale.... bezcenne relacje i wrażenia uczniów są wciąż wśród nas yes

Zapraszamy do lektury.


Naszą ulubioną atrakcą był symulator wypadku szamochodowego.

Mogłyśmy również spróbować przepysznych soków świeżo wyciskanych.

Strzelałyśmy z różnego rodzaju broni. Było fantastycznie / Pola i Nina IIe


Piknik Fundacji Primus to super zabawa i dobra atmosfera. Szalałyśmy na dmuchańcach, tyrolce, a siłę czerpałyśmy z smacznego jedzenia i lodów. Na pewno będziemy za rok / Maja IIIc


Poznałam wiele osób, integracja z kolegami z klasy i szkoły. Super nagrody na loterii. Wszystko mi się podobało / Małgosia IIe


Zaskoczyło nas miejsce, w którym odbywał się piknik. Duży teren i mnóstwo atrakcji. Cieszę się, że tam pojechałam / Ola IIe


Na pikniku nasza szkoła się zebrała

To ważne, bo okazja była nie mała

Wszelkie atrakcje wkoło się działy

Żeby dziateczkom buzie się śmiały

Pośród pokazów drugiej „b” makarena

Na szczęście nie do muzyki Chopina

Można grać było w darty czy nogę

Albo podziwiać w lesie stonogę

Kucharze Masterchefa o jedzenie dbali

Wszelkie nasze diety były w oddali

Wieczorem wszyscy tańczyliśmy belgijkę

A w loterii ktoś wygrał ustną harmonijkę

Nie wiem tylko czy wiecie

Nie było  lepszego pikniku na świecie.

Wiktoria IIb


Piknik zaskoczył mnie świetną symulacją dachowania, kompletnie się tego nie spodziewałem. Byłem w środku kilka razy. Bardzo dużo atrakcji. Chętnie pojadę tam jeszcze raz / Staś IIe